I Zamieć – 25/26.01.2014

25 stycznia 2014 13:00a26 stycznia 2014 13:00
25 stycznia 2014 13:00a26 stycznia 2014 13:00

Pora zacząć starty w tym roku. I to chyba można powiedzieć, że z grubej rury – 24h biegania po górskiej pętli, na całe szczęście w dwuosobowej sztafecie. Moim partnerem będzie Paweł, któremu chyba robi się niedobrze, jak myśli o tych zawodach… Na chwilę obecną zachowanie organizatora jest co najmniej chaotyczne, ale jestem dobrej myśli i nastawiam się na fajne bieganie po górach. Regulamin mówi o 15km pętli, profil trasy pokazuje około 13,5 km

Miejsce: Szczyrk
start 25.01 godz 13:00
założenia: minimum 12 pętli, optimum 13 pętli
wyzwanie: 14 pętli, dużo będzie zależało od warunków na trasie, które na dzisiaj zdają się nam sprzyjać.

————————-

relacja

4 myśli nt. „I Zamieć – 25/26.01.2014

  1. Marqiz

    Ambitne plany. Bo mnie wychodzi że 12 pętli to jest 180 km i 9 km przewyższenia.
    180 km zimą w górach… Ja wiem jedno – nie dałbym rady.
    Bieg 7 szczytów to 215km i 7,5km przewyższenia i najlepszy zrobił to w 35h…

    Szczerze, na Waszym miejscu jako sukces uznałbym 8-9 pętli.

    Pozdrawiam
    Marek

    Odpowiedz
    1. Iroman Autor wpisu

      Marek, ja patrzę na to inaczej – to daje 2h na pętlę, a pomiędzy każdą około dwóch godzin przerwy. Zasp do pasa ma nie być, więc nawet zakładając marsz pod górę, a zbieganie w dół – powinno się udać przetrzymać. Po sztafecie w Bochni wiem, że układ sztafetowy daje naprawdę dużo w stosunku do startu solo.

      Ale czas pokaże, co to nam z tego wyjdzie 🙂

      Odpowiedz
      1. Marqiz

        A widzisz, źle doczytałem… byłem pewien, że obu biegnie na raz, a nie w formie sztafety.
        Swoją drogą jak poszło?

        Odpowiedz
        1. Iroman Autor wpisu

          Cóż – tak czy owak planu minimum zrealizować się nie udało – aura była bardziej niż sroga, a organizator wycisnął z trasy maksymalny poziom trudności 😉
          Ogólnie jestem zadowolony, bo sporo rzeczy wyszło tak, jak przewidziałem, zabrakło tylko trochę woli walki na końcu. liczę, że przed Konwaliami relacja będzie gotowa 🙂

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *