Miesięczne archiwum: Marzec 2013

Siła

Na starcie ostrzegam – wpis będzie najprawdopodobniej długi i zawiły. Nie będzie tu też żadnej ameryki. Sam bardzo nie lubię takich wpisów na cudzych blogach, irytują mnie. W zasadzie jest bardziej dla mnie, niż dla was – ot tak, samolubnie. Dlatego też, nie zachęcam do czytania.

 

Jacy ludzie uprawiają sport? Jak się zastanowić, to… różni. W każdym wieku. Kobiety i mężczyźni. Bogaci i biedni. Nawet sprawność fizyczna nie jest wyznacznikiem – ona co najwyżej decyduje o wyniku. Ale sport uprawiają zarówno ludzie sprawni, kanapowcy jak i skrajnie niepełnosprawni. Więc co ich łączy? Co decyduje o tym, że dana osoba wyjdzie na siłownię/pobiegać, a inna nawet o tym nie pomyśli?

Myślałem, myślałem i doszedłem do wniosku, że chodzi o cel w życiu. Każdy z nas ma swój własny, często nie jest on nawet sprecyzowany. Wtedy jest to bardziej hierarchia wartości, niż konkretny cel. Osoby nastawione na rozwój, na łamanie własnych barier, słabości, to ci, którzy mogą odnaleźć szczęście w wysiłku fizycznym. Drugą grupą są ci, którzy pragną współzawodnictwa. Którzy chcą”być lepsi niż”. Ci znajdą radość w

Czytaj Dalej ->

Wrocławska Dycha – edycja II

„Miało być”. Cholernie często powtarzane stwierdzenie wśród sportowców. I chyba nie tylko sportowców. Plany lubią mieć to do siebie, że planami pozostają.

Jak po biegu powiedziałem Pawłowi, że zrobiłem dychę w 42 min, to podsumował mnie bardzo krótko – „gdybyś się nastawiał, że zejdziesz do 42 min, bo byś się teraz cieszył”. Z perspektywy czasu widzę, że miał dużo racji. W końcu to poprawa wyniku sprzed miesiąca  o 90 sekund lepiej niż jeszcze miesiąc temu. A jednak czuję niedosyt.

Zawody te po raz kolejny nie miały szczęścia do pogody. Było zimno, w nocy spadł śnieg a wiatr był jeszcze mocniejszy niż w pierwszej edycji. Na

Czytaj Dalej ->